🧠 Wokół autyzmu często pojawia się uproszczenie, że osoby w spektrum są „po prostu nadwrażliwe”. To jedno z tych przekonań, które brzmi znajomo, ale niewiele mówi o rzeczywistości. Przetwarzanie sensoryczne w spektrum autyzmu nie działa według jednego schematu i nie sprowadza się wyłącznie do silniejszych reakcji na bodźce.
✋ Układ nerwowy osoby autystycznej może odbierać i filtrować bodźce w bardzo różny sposób. Czasem oznacza to, że dźwięki, światło, zapachy czy dotyk są odbierane jako zbyt intensywne, nawet jeśli dla innych mieszczą się w normie. Dlatego niektóre ubrania, materiały potrafią być nie do zniesienia, bo mózg nie jest w stanie wyciszyć sygnałów ze skóry, tak jak u większości neurotypowych osób. “Tylko drapiący” sweter może kłuć, piec, być ciągłym rozpraszaczem.
👁️Z drugiej strony istnieje również sytuacja odwrotna – obniżona wrażliwość. Niektóre osoby w spektrum mogą słabiej odczuwać ból, temperaturę czy pozycję własnego ciała w przestrzeni. Z tego powodu pojawia się potrzeba silniejszych bodźców: nacisku, intensywnego ruchu, czy innych form stymulacji, które pomagają „poczuć” swoje ciało i odzyskać równowagę. Uznawane są za dziwactwa, ale to tylko sposoby regulowania napięcia.
👂 Wiele osób autystycznych aktywnie poszukuje bodźców sensorycznych (sensory seeking), bo właśnie one pomagają im się wyciszyć albo skoncentrować. Mocny uścisk, bujanie, wydawanie dźwięków, te czynności mogą oznaczać, że dana osoba autoreguluje swój układ nerwowy czy pobudza mózg w celu regulacji emocji czy poprawić świadomość ciała.
💡 Warto też pamiętać, że reakcje sensoryczne nie są stałe. Mogą się zmieniać wraz z wiekiem, poziomem zmęczenia, stresem, zdrowiem czy konkretną sytuacją. Możliwe jest również jednoczesne występowanie nadwrażliwości na jedne bodźce i obniżonej reakcji na inne.
🫂 Dlatego nie każdy w spektrum jest nadwrażliwy i na pewno nie w każdej sferze. Nie należy wyciszać za wszelką cenę, ale za to zrozumieć indywidualne potrzeby i tak dostosować otoczenie, aby umożliwiało komfortowe funkcjonowanie. Wsparcie sensoryczne polega na dopasowaniu, a nie na ujednolicaniu doświadczeń.
